Lenovo  Y700 dla gamerów

Na ten model notebook czekało wielu graczy spragnionych wysokiej jakości sprzętu, który służyłby im zarówno do pracy, jak i rozrywki. Lenovo  Y700 to laptop o wysokiej wydajności, a to za sprawą mocnego procesora Intel Core i5 oraz zintegrowanego systemu grafiki nVidia GeForce GTX. Komputer wyróżnia się już na pierwszy rzut oka, jest bardzo stylowy, elegancki, posiada efektowne czerwone podświetlenie, ma wygodną wyspową klawiaturę, która zaliczana jest do jednych z z najlepszych dostępnych obecnie na rynku. Obudowa Lenovo  Y700 została wykonana z tworzywa sztucznego i szczotkowanego aluminium, które sprawia, że sprzęt jest wytrzymały.

Lenovo  Y700 posiada wytrzymały akumulator, laptop może pracować na baterii nawet do 7 godzin (w przypadku przeglądania stron internetowych), poza tym wyróżnia go wysoka kultura pracy

fot. lenovo.com

Niestety nie posiada matowego wykończenia jak jego poprzednik, co powoduje, że jest mniej odporny na zabrudzenia i zarysowania. Ogólnie rzecz biorąc nie można na niego narzekać. Poza tym, że jest niezwykle wydajny, trzeba wspomnieć również o jego mobilności. Lenovo  Y700 posiada wytrzymały akumulator, laptop może pracować na baterii nawet do 7 godzin (w przypadku przeglądania stron internetowych), poza tym wyróżnia go wysoka kultura pracy.

Nie przegrzewa się i nie szumi, nawet gdy obsługuje kilka programów równocześnie pozostaje cichy. Laptop posiada 15-calową matrycę o rozdzielczości Full HD z powłoką anti-glare i filtrem matującym. Wyświetlany oraz jest wyraźny, ma ostre kolory i szerokie kąty widzenia, można być z niego zadowolonym. Lenovo  Y700 będzie doskonałym rozwiązaniem dla dorosłych graczy, którzy szukają notebooka w dobrej cenie.

awatar autora
Witold Kucharski Autor
Nazywam się Witold Kucharski i jestem jedną z osób odpowiedzialnych za rozwój bloga „lenovo-gaming.pl”. Odkąd pamiętam, ciągnęło mnie do rozkręcania komputerów i odkrywania, co można zmienić lub podkręcić, by wycisnąć dodatkowe klatki na sekundę w ulubionych tytułach. Moją prawdziwą przygodę z marką Lenovo zacząłem jeszcze w czasach, gdy laptopy Legion dopiero wchodziły na rynek – i wpadłem po uszy w testy wydajności, modyfikacje BIOS-u oraz tropienie najnowszych sterowników.